#1 na zdjęciach

Małe podsumowanie stycznia na moich zdjęciach, w większości możecie je również znaleźć na moim instragramie : ) Dobra zobaczmy co tam się działo.

Po pierwsze w styczniu w końcu (nie żebym bardzo rozpaczała, że nie było mega zimno, ale pluchy nie lubię), pojawiła się ładna mroźna i śnieżna zima. Taka ze słońcem, gdzie aż przyjemnie wyjść na spacer, pobawić się śniegiem, na śniegu. Mogła taka ładna zimowa sceneria przypaść akurat na Święta, ale cóż nie można mieć wszystkiego na raz : )

zima

Było też kilka zdjęć macro. Zdecydowanym ulubieńcem jest mój zaręczynowy pierścionek, ale również Artoo Detoo z Gwiezdnych Wojen znalazł swoje miejsce w styczniu, zwłaszcza po tym jak w grudniu odbyła się premiera kolejnej części serii, którą razem z tatą lubimy : )
zima2

Korzystając z fajnej zimowej scenerii, udało mi się zrobić dwa looki. W czerwonym płaszczu brakowało mi koszyczka i mogłabym śmigać do babci, tylko co z wilkiem po drodze ; )  Drugi zestaw to głównie szarości, które ostatnio dobrze się u mnie w szafie sprawdzają i można je fajnie łączyć z innymi kolorami, czy też fakturami.

zima3

Jak u Was minął styczeń? Macie jakieś miłe wspomnienia z ubiegłego miesiąca?

Trzymajcie się ciepło!

Reklamy

Szopki krakowskie

Będąc w Krakowie w okresie Świąt Bożego Narodzenia nie moża ominąć wystawy szopek! Już pierwszego dnia poszłam zobaczyć te małe i jak się okazało, również duże arcydzieła. Kolory z całej palety barw, najdrobniejsze elementy dopracowane do perfekcji, użyte materiały do wykonania szopek, robą ogromne wrażenie. Można zobaczyć mini szopki (na plastrze miodu), w szklanej kuli czy też w pudełku zapałek. Są też duże, z mnóstwem elementów i figurek, a nawet z tramwajem. Gorąco polecam zajrzeć na wystawę jeśli będziecie w Krakowie. Wystawa czynna jest do 28 lutego. A teraz kilkanaście zdjęć szopek 🙂

szopki7
Przykład biurka osoby, która zajmuje się tworzeniem szopki.

 

szopki6
Wspomniany wcześniej tramwaj oraz śliczna gwiazda i niebieskie anioły!

 

szopki5
Dbałość o detale jest na najwyższym poziomie. Nawet w koronach są kamienie 🙂

 

szopki4
Elementy krakowskie widać odrazu, nie tylko architektoniczne, ale i kulturowe.

 

szopki3
Poza „tradycyjnym” kształtem szopki, można zobaczyć różne wariacje na temat formy i techniki wykonania.

 

szopki2
Chyba moje ulubione – mini szopki. Ile cierpliwości musi mieć osoba, tworząca te maleństwa.

 

szopki
Bardzo często szopki mają elementy ruchome oraz ręcznie robione figurki.

 

Jak Wam się podobają szopki krakowskie? Widzieliście je kiedyś na żywo, a może sami robicie? Ja bym kiedyś chciała spróbować stworzyć coś podobnego, ale boję się, że nie wystarczy mi precyzji i cierpliowści. Może dodam do celów na 2016, hmm :))

Trzymajcie się ciepło!

Holandia cz.1

Trochę mi się blogmas opóźnił, ale to nie do końca moja wina, tylko tego okropnego kataru, więc postanowiłam chwilę odpocząć. Za to dziś duże combo, bo wszystkie (no nie wszystkie jakie mam, bo trochę by zeszło na oglądaniu) zdjęcia z podróży do Holandii, oprócz Amsterdamu, z którego zdjęcia będą później, jak tak zerknęłam to za dużo na raz dobroci (Wasze scroll rolle by tego nie przeżyły). Także ten, zapraszam do oglądania, a ja idę pod kołderkę z mlekiem i miodem, gdzie zabiorę się już za jutrzejszy wpis 🙂

DSC_0353 DSC_0342 DSC_0341 DSC_0335 DSC_0330 DSC_0325 DSC_0324 DSC_0275 DSC_0256 DSC_0247 DSC_0242 DSC_0225 DSC_0224 DSC_0184 DSC_0168 DSC_0163 DSC_0153 DSC_0130 DSC_0110 DSC_0092 DSC_0083 DSC_0066 DSC_0053 DSC_0038 DSC_0024