Kartki świąteczne

Kartki Bożonarodzeniowe to taka fajna sprawa. Szkoda, że już coraz mniej ich dostajemy i wysyłamy. Ja co roku staram się zrobić kilkanaście kartek, a później podarować je przyjaciołom. Nie trzeba dużo umiejętności plastycznych, aby stworzyć prostą i ładną kartkę (w ostateczności można kupić ;))

1.

Pierwsza kartka to banalnie prosta kompozycja na papierze eko z jedną ozdobą.

Potrzebujemy: kawałek papieru eko (lub dowolnie wybranego), arkusik kalki (lub papier śniadaniowy) oraz coś co będzie gwiazdą naszej kartki. U mnie śniezykna. Wszystko przyklejamy na klej lub taśmę dwustronną i gotowe 😀

FotorCreated3

2.

Druga propozycja wymaga minimalnie większej cierpliwości i ilości czasu od poprzedniej, ale coś może być milszego niż robótki ręczne przy świątecznych piosenkach.

Potrzebujemy: kawałek foli (lub kolorowych papierów), dziurkacz o wybranym kształcie (ale wystarczą też nożyczki tylko wtedy trzeba się wykazać przy wycinaniu) oraz metaliczny marker (lub dowolne wybrany sprzęt do pisania). Z foli wycinamy przy pomocy dziurkacza, kilkanaście bałwanków i w miarę równo rozmieszczamy na naszej kartce. Na koniec można dodać napis, a potem biec na pocztę 🙂

FotorCreated2

3.

Ostatnia moja propozycja na dziś, również na papierze eko (nieee, co Wy, w ogóle się nim nie jaram 😀 ). Wymaga mniej czasu niż poprzednia kartka, ale odrobiny uwagi.

Potrzebujemy: papier eko (lub dowolny), nożyczki (lub nożyk do tapet), wydrukowane tło (lub kolorowe papiery) oraz metaliczny marker. Na początku szkicujemy umiejscowienie naszych choinek lub gwiazdek i ostrożnie wycinamy ich kształty. Po tym kroku od wewnętrznej strony kartki wklejamy nasze tło. Jeszcze tylko drobny napis i śnieżynki. Kartka gotowa!

FotorCreated1

Prawda, że proste i szybkie? Dajcie znać czy Wy robicie kartki i je wysyłacie oraz czy dostajecie 🙂

Trzymajcie się cieplutko!

Listopad

Już 3 grudnia?! Ale jak to 😀 Prawie mi się udało być na czas, jak to się mówi lepiej późno niż wcale. Dzisiejsi, a raczej listopadowi, ulubieńcy mogą posłużyć jako inspiracje prezentowe na święta, lub też jako uzupełnienie mojej wczorajszej (no dobra, przedwczorajszej) mikołajkowej inspiracji prezentowej o tej, tutaj 🙂

1.

Lacrosse, gra zespołowa, gdzie biega się z siatką na motyle (według nonsensopedia :D). A tak serio przyjemny i wciągający sport. Co prawda nie da się kupić pod choinkę, ale można podarować komuś książkę, albo sprzęt, jeśli oczywiście ktoś już gra. Jaram się lacrosse od kilku miesięcy i jeszcze nie mam dość. Bieganie z kijkiem naprawdę sprawia dużo frajdy, więc jeśli macie okazję spróbować, gorąco Was zachęcam.

2.

Burgundowe sweterki. Jupi! W końcu w mojej szafie. Jeden z H&M, a drugi, bardziej jako taka sukienka, z Lidla. Oba bardzo miłe w dotyku i ciepłe. Gdybym mogła to nosiłabym je cały czas (a właściwie dlaczego nie mogę?  hmm..) Mam też zamiar zrobić z nimi kilka stylizacji, jednak pogoda i czas chwilowo mi na to nie pozwalają. Mogą być dobrym prezentem, pod warunkiem że znamy rozmiar osoby, której chcemy je podarować. Ja bym była zadowolona z takiej niespodzianki.

FotorCreatedok

3.

Piosenka Adele – Hello. Gdyby jeszcze ktoś nie słyszał, to polecam wygooglować, jeśli lubicie sentymentalne, nostalgiczne piosenki. To jeśli chodzi o tekst, a drugim argumentem jest oczywiście głos Adele. Nie wszystkie piosenki jej mnie przekonują, ale w tych klimatach, jak dla mnie mega daje radę i mogę słuchać cały dzień. Jeśli wiecie, że ktoś lubi ten typ muzyki i samą artystkę, to koniecznie kupcie mu na prezent najnowszą płytę Adele 25.

A co Was urzekło w listopadzie?

Trzymajcie się cieplutko 🙂