Szopki krakowskie

Będąc w Krakowie w okresie Świąt Bożego Narodzenia nie moża ominąć wystawy szopek! Już pierwszego dnia poszłam zobaczyć te małe i jak się okazało, również duże arcydzieła. Kolory z całej palety barw, najdrobniejsze elementy dopracowane do perfekcji, użyte materiały do wykonania szopek, robą ogromne wrażenie. Można zobaczyć mini szopki (na plastrze miodu), w szklanej kuli czy też w pudełku zapałek. Są też duże, z mnóstwem elementów i figurek, a nawet z tramwajem. Gorąco polecam zajrzeć na wystawę jeśli będziecie w Krakowie. Wystawa czynna jest do 28 lutego. A teraz kilkanaście zdjęć szopek 🙂

szopki7
Przykład biurka osoby, która zajmuje się tworzeniem szopki.

 

szopki6
Wspomniany wcześniej tramwaj oraz śliczna gwiazda i niebieskie anioły!

 

szopki5
Dbałość o detale jest na najwyższym poziomie. Nawet w koronach są kamienie 🙂

 

szopki4
Elementy krakowskie widać odrazu, nie tylko architektoniczne, ale i kulturowe.

 

szopki3
Poza „tradycyjnym” kształtem szopki, można zobaczyć różne wariacje na temat formy i techniki wykonania.

 

szopki2
Chyba moje ulubione – mini szopki. Ile cierpliwości musi mieć osoba, tworząca te maleństwa.

 

szopki
Bardzo często szopki mają elementy ruchome oraz ręcznie robione figurki.

 

Jak Wam się podobają szopki krakowskie? Widzieliście je kiedyś na żywo, a może sami robicie? Ja bym kiedyś chciała spróbować stworzyć coś podobnego, ale boję się, że nie wystarczy mi precyzji i cierpliowści. Może dodam do celów na 2016, hmm :))

Trzymajcie się ciepło!